Golfista, który przyjeżdża do Emilii dla zieleni pól golfowych, niemal nieuchronnie odkrywa inny rodzaj zieleni. Cienistą zieleń lasów otaczających średniowieczne zamki na wzgórzach Parmy. Zieleń bambusa w największym labiryncie świata. Patynowaną zieleń romańskich dzwonnic, które usiane są po tej rozległej, żyznej równinie. Emilia to nie tylko światowa stolica dobrej kuchni. To także jeden z kulturowo najbogatszych regionów Europy, z historyczną i artystyczną głębią, która zaskakuje tych, którzy spodziewają się jedynie destynacji kulinarnej.
Dla zagranicznych golfistów wybierających Emilia Golf Experience to odkrycie jest często najważniejszym momentem podróży. Przyjeżdża się dla golfa, dla panoramicznych fairwayów Salsomaggiore, technicznych torów Golf del Ducato, ekscytujących zakrętów Terre di Canossa, a wraca się do domu z poczuciem dotknięcia czegoś głęboko autentycznego, przejścia po ziemi, która mówi wiekami. Taka jest Emilia. Kraina, w której każde uderzenie w stronę greenu rozgrywa się na tle tysiącletniej cywilizacji.
W Emilii historia nie znajduje się w muzeach. Żyje w kamieniu zamków, w łuku mostu, na fasadzie katedry, o której nie opowiedział wam żaden przewodnik turystyczny.
Zamki Księstwa Parmy: podróż w średniowiecze
Prowincja Parmy usiana jest średniowiecznymi zamkami, które tworzą słynny Szlak Zamków Księstwa: trzydzieści twierdz, warowni i pałaców szlacheckich rozsianych po wzgórzach i równinie, świadectwo potęgi rodów Farnese, Rossi, Simonetta i dziesiątek innych rodzin szlacheckich, które kształtowały te tereny przez wieki. Dla golfisty mającego wolne popołudnie albo dzień bez zarezerwowanych startów Szlak Zamków oferuje trasy o niezwykłym pięknie.
Każdy zamek opowiada inną historię: jeden zbudowano dla obrony wojskowej, inny został przekształcony przez ród Farnese w rezydencję rozkoszy, jeszcze inny był świadkiem zdrad i potajemnych romansów, które trafiły do kronik i legend. Niezwykła gęstość tych budowli, wielu z nich doskonale zachowanych i zamieszkiwanych przez te same rody szlacheckie od wieków, nie ma sobie równych we Włoszech i czyni Emilię naprawdę wyjątkowym celem kulturowym.
Zamek Torrechiara
Langhirano · 18 km od Parmy · XV w.
Zamek Torrechiara jest chyba najbardziej romantycznym i najlepiej zachowanym zamkiem w całej Emilii. Zbudowany w latach 1448-1460 przez kondotiera Piera Marię Rossiego jako dowód miłości dla jego kochanki Bianki Pellegrini, wznosi się na wzgórzu górującym nad Doliną Parmy, oferując zapierającą dech w piersiach, niemal scenograficzną obecność.
Zamek Fontanellato
Fontanellato · 18 km od Parmy · XIV w.
Rocca Sanvitale w Fontanellato jest jednym z najczęściej odwiedzanych zamków Emilii, i to nie bez powodu. Otaczająca budowlę fosa, wciąż wypełniona wodą, tworzy baśniowy obraz, który zaskakuje zwiedzających. Prawdziwy skarb kryje się jednak w środku: komnata Parmigianina, pokryta freskami przez wielkiego malarza z Parmy w 1524 roku, przedstawiającymi mitologiczną historię Diany i Akteona.
Zamek Compiano
Val di Taro · Apeniny Parmeńskie · XII w.
Wznoszący się wysoko w Apeninach Parmeńskich Zamek Compiano oferuje inną perspektywę: nie żyzną równinę, lecz zalesione góry wyznaczające granicę z Ligurią i Toskanią. Średniowieczny w swojej strukturze, a później przekształcony w rezydencję szlachecką, dziś jest urokliwym hotelem, być może jedynym obiektem noclegowym na świecie, w którym można dosłownie spać w średniowiecznym zamku z XI wieku.
Labirynt Masone: atrakcja jedyna w swoim rodzaju na świecie
W Emilii jest miejsce, które dosłownie nie ma sobie równych na świecie: Labirynt Masone Franco Marii Ricciego w Fontanellato, otwarty w 2015 roku, jest największym labiryntem świata. Ponad 200 000 sadzonek bambusa 20 różnych gatunków, na powierzchni siedmiu hektarów, tworzy korytarze, ślepe zaułki, rozgałęzienia i rozdroża, które wystawiają na próbę zmysł orientacji nawet najbardziej metodycznych zwiedzających.
Labirynt Masone to jednak coś więcej niż ciekawostka z Księgi Rekordów Guinnessa. To dzieło całego życia Franco Marii Ricciego, wielkiego wydawcy i projektanta z Parmy, który poświęcił dekady na budowę tego miejsca jako hołdu dla piękna, dla labiryntu jako metafory życia, dla złożoności jako formy sztuki. W centrum labiryntu znajduje się plac z neoklasycystycznym kościołem oraz niewielką willą, w której mieści się niezwykła kolekcja sztuki, dzieła Parmigianina, Canovy i Piranesiego, wyeksponowane z tą samą obsesyjną dbałością estetyczną, która charakteryzowała całą działalność wydawniczą Ricciego.
Dla golfisty Labirynt Masone ma szczególny urok. Podobnie jak na polu golfowym, gdzie każdy dołek wymaga budowania trasy uderzenie po uderzeniu bez pewności, labirynt wystawia na próbę zdolność myślenia strategicznego, opierania się impulsom chwili, utrzymania koncentracji nawet wtedy, gdy chwilowo się zgubimy. Metafora jest niemal zbyt doskonała.
Rada Emilia Golf Experience
Labirynt Masone znajduje się w Fontanellato, zaledwie kilka minut od Golf del Ducato. Wizyta w labiryncie popołudniem, po porannej rundzie golfa, to doświadczenie łączące piękno, tajemnicę i odrobinę intelektualnego wyzwania. Zalecamy zarezerwowanie co najmniej dwóch godzin. Naprawdę można się tam zgubić, i naprawdę nie warto się śpieszyć z odnalezieniem drogi.
Parma: miasto muzyki i sztuki
Parma to jedno z najmniej znanych za granicą włoskich miast, a jednocześnie jedno z najbardziej ukochanych przez tych, którzy je odkrywają. Elegancka bez ostentacji, kulturalna bez snobizmu, oferuje historyczne centrum o niezwykłej jakości urbanistycznej, z Kompleksem Katedralnym, romańską katedrą z freskami Correggia w kopule oraz baptysterium z różowego marmuru z Werony, jako swoim absolutnym arcydziełem.
Correggio, malarz urodzony w pobliskim mieście Correggio (RE), pozostawił w Parmie jedne z najbardziej rewolucyjnych dzieł sztuki włoskiej. Kopuła katedry, pokryta freskami w latach 1526-1530 przedstawiającymi Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny, uważana jest za pierwsze wielkie dzieło iluzjonizmu perspektywicznego w historii sztuki zachodniej. Postacie zdają się naprawdę wznosić ku niebu w spirali światła i ruchu, wyprzedzając o cały wiek wielki rzymski barok.
Parma to również miasto Giuseppe Verdiego, kompozytora, który zdefiniował włoski melodramat dla całego świata. Urodzony w Le Roncole, niewielkiej wiosce kilka kilometrów od Parmy, Verdi wciąż jest tu czczony z oddaniem, które czyni każdy spektakl w Teatro Regio, jednym z wielkich włoskich teatrów operowych, niemal religijnym wydarzeniem.
Via Emilia: jedna droga, dwa tysiące lat historii
Via Emilia, zbudowana przez Rzymian w 187 roku p.n.e. przez konsula Marka Emiliusza Lepidusa, jest kręgosłupem tego regionu. Przemierzana od ponad dwóch tysięcy lat przez armie, pielgrzymów, kupców i podróżnych, droga prowadząca z Piacenzy do Rimini przez Parmę, Reggio Emilia, Modenę, Bolonię i Forlì ukształtowała nie tylko geografię, ale także kulturę, gospodarkę i tożsamość tego regionu.
Wzdłuż Via Emilia każde miasto ma swoją wyraźną tożsamość: Parma elegancka i muzykalna. Reggio Emilia pracowita i spółdzielcza. Modena motoryzacyjna i smakoszowska. Bolonia uniwersytecka i kosmopolityczna. Golfista przemierzający tę drogę choćby samochodem, łącząc może pole golfowe z zamkiem, winnicę z muzeum, przemierza dwa tysiące lat europejskiej historii w zaledwie kilka godzin.
Golf jako brama do kultury
Jednym z najpiękniejszych paradoksów Emilii jest to, że golf, sport często kojarzony z ekskluzywnymi i zamkniętymi środowiskami, staje się tutaj bramą do najbardziej autentycznej kultury regionu. Pola golfowe Emilia Golf Experience są usytuowane w miejscach, które mają sens nie tylko sportowy, ale też geograficzny i historyczny: Salsomaggiore z jego uzdrowiskami i zamkiem, Golf del Ducato pośród krajobrazu Parmy, Terre di Canossa na obszarze, który zawdzięcza swoją nazwę hrabinie Matyldzie.
Każde pole golfowe jest punktem wyjścia do skarbów kulturowych, które konwencjonalni turyści często pomijają: nie wielkie atrakcje masowej turystyki, lecz szare kamienne zamki ukryte wśród lasów, romańskie kościoły parafialne na szczycie wzgórza, wioski, w których czas zdaje się zatrzymał w XV wieku. Golfista, który poświęci choćby popołudnie na odkrywanie tej ziemi, wraca do domu z czymś znacznie więcej niż wynikiem na karcie.